Delegacja

Delegacja

Dzień w pracy mijał ospale. Dłużył i ciągnął się niemiłosiernie. Nuda poganiana bezczynnością… Tak mógłbym powiedzieć, gdybym nie dysponował super szybkim łączem internetowym. A jak wiadomo moja Agencja miała w użyciu bardzo szybkie łącza. Dzień zatem mijał milutko. (więcej…)

Bez tytułu

Bez tytułu

Obudziłem się na chwilę przed sygnałem budzika. Ciągle zamykając oczy łudziłem się, że będzie można jeszcze trochę pospać. Tak – jest pewnie koło trzeciej powtarzałem sobie w myślach. Tak, tak, na pewno… To daje jeszcze dwie godzinki snu… I w tej chwili z głośnika dobiegły pierwsze dźwięki… (więcej…)

Krąg

Krąg

Szybciej… Przecież to nic, że zrobiło się ciemno, gdy zanikły światła latarni… Szybciej i ciszej… Wyrównać oddech i skupić się, wzrok sam się przystosuje… Szybciej, już niedaleko. Nie wolno się zatrzymywać… I nie patrz za siebie… Ciemno i zimno. Nie, nie jest zimno… Zimno jest w sercu, (więcej…)

Początek

Początek

Nuda, nuda, nuda. Lot korytarzem zawsze był nudny. Wszystko było zautomatyzowane i kierowane przez centralną jednostkę komputera.
— Co ja tu robię? — powiedział Maks — Dlaczego w losowaniach zawsze wypada na mnie?
— Cicho bądź — odburknęła Tia (więcej…)

Gerhjoor

Gerhjoor

Jedno z bliźniaczych słońc chyliło się już ku zachodowi jednak nieznośny upał nadal dawał im się we znaki. Spojrzał na Czarodziejkę, jej delikatną twarz wykrzywił grymas złości. Odgarnęła niesforny kosmyk włosów i cicho zaklęła gdy nieostrożnie postawiona stopa zahaczyła (więcej…)

Manewry

Manewry

Podniesiony kciuk szefa załogi sygnalizował iż wszystko jest w porządku, krótkie zasalutowanie i parowa katapulta ryknęła hukiem, ciągnąc trzydzieści cztery tony stali. Podwójne silniki General Electric, każdy o ciągu powyżej stu dwu kiloniutonów pracowały już na pełnych obrotach. (więcej…)

Ostatni lot

Ostatni lot

Wojna była długa i okrutna. Wielu nie pamiętało już kiedy się zaczęła. On pamiętał, pamiętał zaskoczenie, ból, strach… I gniew. Gniew, który wypełnił całe jego życie. Stracił wszystko. Wtedy pierwszego dnia najwięcej … Resztę odebrano mu później. Po raz kolejny spojrzał na Nią. (więcej…)