Gdy się kończył stary rok
Nowy szedł z nim równo w krok
Działo się to pewnej w nocy
A konkretnie… O północy
Stary rok odchodził w dal
Nowy już do przodu gnał
Niebo było rozświetlone
Fajerwerki wystrzelone
Gdy wtem… Co to? Co się stało?
Coś się z worka wysypało
To miesiące pospadały
I się wszystkie pomieszały
Tak nie może być! O nie!
Szybko, porządkujmy je!
Styczeń mroźny niesłychanie
Wieje chłodem, śniegiem pada
Lecz to dzieciom odpowiada
Bo wśród śniegu bawić się
To jest to co każdy chce
Luty cały lodem skuty
Dalej mamy ciepłe buty
Ciepłe czapki i szaliki
Wtedy mróz nie straszny nam
Sanki jadą! Ram, tam, tam
Marzec niezdecydowany jest
Czy to zima? Czy już nie?
Raz słoneczko a raz deszcz
Śniegu też troszeczkę jest
Chyba wiosna idzie do nas
Cała w tańcu zanurzona
Kwiecień cały czas żartuje
I psikusy nam szykuje
Ale nie złościmy się
Znamy go i on to wie!
A oszukać się nie damy
Rękawiczki?
Hmm… W plecaku mamy!
Maj na skrzypcach ptasich gra
Zewsząd słychać tri, lu, la
Wszystko budzi się, odżywa
A zieleni wciąż przybywa
Drzewa pną się, pędzą w górę
Leśny chór im w tym wtóruje
Czerwiec słońcem wypełniony
Śle promyki w każdą stronę
Dużo ważnej pracy ma…
Dzieci – też! Rok szkolny trwa
I choć zaraz kończy się
To nauka dalej wre!
Lipiec trochę się ociąga
Na gitarze cicho brzdąka
Przy ognisku się rozsiada
I historie opowiada
Cuda, dziwy pokazuje
Przygód zaś mu nie brakuje
Sierpień mu nie ustępuje
Bo w przygodach też króluje
Wiele skarbów i tajemnic
Jest w nim skrytych i zaklętych
Dalej! W drogę wyruszamy
Zaraz wszystkie je poznamy
Wrzesień. Już!? Och to pora
Iść do szkoły, do przedszkola
Książki już naszykowane
I zeszyty podpisane
No i opowiedzieć trzeba
Jaka wakacji czas przebiegał
Październik zachmurzony
Nosi liście w każdą stronę
Strąca je wytrwale z drzew
I układa i przekłada
Wiatr wtóruje, podpowiada
Razem wszystko porządkują
Tak jesiennie tu pracują
Listopad nieuważnie
Zadumał się za poważnie
Zadumany, zatroskany
A tu nosek o zasmarkany…
Wszyscy smętne miny mają
Chyba na coś już czekają
Grudzień patrzy, wyczekuje
Prezentami obdaruje
Śnieżek prószy, gwiazdka świeci
Z świąt się cieszą wszystkie dzieci
A dokoła pachnie las
To choinki jest już czas.
